Zastanawiam się nad kupnem DSLR i mam mały dylemat.
Czy zaufać sprawdzonej konstrukcji Nikona jaką jest D70s, czy nowszemu Canonowi 400D.
Obydwie firmy robią dobre lustrzanki, obydwie mają doświadczenie i wlaśnie dlatego tak trudno jest mi się zdecydować.
Niewątpliwym minusem 400D jest jego rozmiar (127x94x65 mm), ale jest on rekompensowany różnymi bajerami, których nie ma D70s.
W Nikonie nie znajdziemy zintegrowanego systemu czyszczenia matrycy, 9-polowego AF'a, 2-calowego LCD (który IMO jest tylko zbędnym bajerem) i kilku innych dodatków, ale w zamian za to mamy solidną i sprawdzoną japońską konstrukcje o pokaźnych wymiarach (140x111x78mm).
Jeszcze jednen duży plus dla Nikona, KITowy obiektyw bardzo dobrej jakości (mowa oczywiście o Nikkorze 18-70mm) - lepszy optycznie niż Canona i kilka mm dłuższy, ale i trochę droższy.
Co do jakości zdjęć to oczywiste, że obydwa aparaty robią dobre zdjęcia (w końcu to lustrzanki).
Canon mniej szumi (na większych ISO, w końcu to nowsza technologia), w Nikonie ISO dopiero od 200.
400D ma opinie zabawki, a D70s jest używany nawet przez (pół)profesjonalistów. Posumowując:
Canon 400D = nowsza technologia, zbyt zminiaturyzowany.
Nikon D70s = sprawdzony sprzęt - stary, ale jary.
Wiem, że nie wymieniłem tu wszystkich zalet/wad tych dwóch aparatów, ale chodziło o podstawowe informacje.