Ostatnio (wczoraj zauważyłem) zmienił się sposób wyświetlania sąsiadów w last.fm.
Razem ze zmianą szablonu zmienił się też sposób ich dobierania.
Wcześniej byli tam ludzie, którzy słuchali bardzo podobnej muzyki do mnie, a teraz... są spore różnice.
I w taki oto sposób ktoś, z kim miałem porównanie "słabo", teraz mam "super" - dziwne.
Według mnie poprzednio było lepiej, dużo lepiej.
Od ok. trzech lat (sic!) kupuję gitarę, z miernym skutkiem – kilkukrotnie nie mogłem się zdecydować na odpowiedni model i traciłem pieniądze na coś innego.
Teraz uzbierałem po raz kolejny trochę pieniędzy i chcę w końcu kupić.
Z gitarą nigdy większej styczności nie miałem, ale jakoś nie widzi mi się zaczynanie od klasycznej/akustycznej – ich dźwięki mnie po prostu nie kręcą ;)
Szukałem odpowiedniej gitary na allegro i znalazłem Epiphone Les Paul SPECIAL II . Cena? 600 zł. Właśnie tutaj się zdziwiłem – jeszcze dwa miesiące temu kosztowała... ~450 zł.
I znowu mam dylemat – czekać, aż stanieje, kupić inną, czy nie zwlekać i kupić za tą cenę?
Aha, a może jest tutaj ktoś, kto zna się na gitarach i doradzi mi, czy taka gitara się dla mnie nadaje? ;)
Był sobie zasilacz do laptopa, służył wiernie ponad rok.
Kupiłem nowego laptopa, starego przestałem używać, ale po jakimś miesiącu musiałem z niego skorzystać. Podłączam zasilacz do prądu i co? Piiik... piiik... piiik... pierwsza myśl wygenerowana przez nieświadomość - bomba. Druga, bardziej świadoma myśl - zasilacz się zepsuł.
No cóż, zepsuł się od leżenia i nicnierobienia? Bywa, jakoś starałem się to zrozumieć.
Ale tego, że po kolejnym miesiącu leżenia i nicnierobienia sam się zreperował już nie pojmuję. Jakim cudem?